czwartek, 16 lipca, 2026
Sopot
zachmurzenie umiarkowane
12.1 ° C
12.1 °
11.1 °
94 %
1.6kmh
59 %
czw.
26 °
pt.
26 °
sob.
23 °
niedz.
22 °
pon.
17 °

Dreszczowiec w ERGO ARENA, niepokonani na tarczy

Po niezwykle zaciętym meczu Trefl Sopot pokonuje PGE Turów Zgorzelec 80:76.

Przed rozpoczęciem spotkania wręczono statuetkę dla najlepszego zawodnika TBL, za miesiąc październik, wyróżnienie otrzymał zawodnik PGE – Aaron Cel. Uhonorowany został także Bolesław Formela, który przez wiele lat komentował mecze Trefla Sopot.

Zawodnicy Trefla Sopot na parkiet wybiegli w składzie Turner, Dylewicz, Dąbrowski, Looby, Waczyński.
Pierwsze punkty zdobyli goście, Aaron Cel rzutem za 2 punkty rozpoczął spotkanie. Przez pierwsze minuty zawodnicy PGE wyszli na prowadzenie, i dopiero po kilku akcjach Trefla Sopot, Kurt Looby wywalczył prowadzenie 10:9. Po chwili drużyna z Sopotu zanotowała sześcio-punktową przewagę, jednak goście nie odpuścili walki i doprowadzili do stanu 16:15. Celny rzut za trzy Przemysława Zamojskiego i kolejne udane akcje koszykarzy z kurortu sprawiły, że pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 25:19.

Druga kwarta należała do drużyny PGE Turów, która odrobiła straty niemal doprowadzając do remisu. Szczególnie ważne punkty w drużynie gości zdobył David Jackson, który raz za razem dziurawił kosz Trefla celnymi rzutami. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 44:43.

W trzeciej części żadna z drużyn nie zdobyła znaczącej przewagi. Ostra wymiana punkt za punkt trwała przez cały czas kwarty. Po chwili do remisu doprowadził gracz PGE Zigeranowić 53:53. Turner rzucając za 2 doprowadził do wyniku 55:53, nie trzeba było czekać długo na odpowiedź Jacksona. Przez chwilę goście wyszli na niewielkie prowadzenie, jednak przed końcem wynik wynosił 63:61.

W ostatniej kwarcie goście mocno ruszyli do ataku, jednak skuteczna obrona Trefla spowodowała, że przez ponad 2 minuty nie padł żaden kosz. Dopiero Ivan Zigeranovic z rzutów wolnych (2 z 2) doprowadza do remisu 63:63. Ważne punkty w tej części zdobył Sprajla, który swoimi rzutami za dwa wyprowadził Trefl na niewielką przewagę, chwilę później Dylewicz swoją trójką doprowadził do 5 punktowej przewagi. Nerwowa końcówka spowodowała błędy w obu drużynach, ostatecznie zespół PGE Turów nie zdołał odrobić strat i przegrał w hali ERGO ARENA 80:76.

Po zakończeniu meczu Przemysław Zamojski otrzymał specjalny prezent z okazji narodzin potomstwa.

Powiązane artykuły

Polub nas

1,270FaniLubię

Ostatnie artykuły